czwartek, 6 marca 2014

seventeen

Kolejny dzień spędzony w domu . Dużo nauki czeka mnie przez weekend mam tylko nadzieje, że książki nie pochłoną mnie w stu procentach . A wracając do dzisiejszego dnia to rano ogarnęłam łazienkę , swój pokuj, i sypialnię mamy, poprasowałam i zabrałam się za pieczenie babeczek dla K . Potem pojechałam z babcią do lekarza a jak wróciłam to szybko musiałam spakować prezent dla K i muszę powiedzieć że wyszedł całkiem okej  :) Potem zajrzałam jeszcze na chwilę do książek bo niestety jutro idę już do szkoły. Dopadł mnie leń przez te 2 dni (!) Wieczorem spotkałam się z K i mogę stwierdzić że prezent jej się strasznie podobał a babeczki smakowały nie tylko jej ale i jej rodzicom . Aż boję się pomyśleć jak jutro wytrzymam na tych 2 matmach ... No nic muszę jakoś wytrzymać . Najbardziej współczuję tym osobom które mają za kilka tygodni matury . No ale jak to mówią " matura to bzdura" :)